Motywacja do sportu: jak i co inspiruje zespół redakcyjny Lifestyle
Nigdy się nie zmuszamy - i nie radzimy ci tego robić.
Każdego miesiąca publikujemy w tej sekcji około 20 artykułów na temat inspiracji i motywacji. Postanowiliśmy podzielić się tym, co nas samych inspiruje i motywuje.
Redaktor ds. stylu życia
Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, najbardziej motywuje mnie moje odbicie w lustrze. Wszystkie moje nieobecności na treningu wpływają na jakość mojego ciała - ulgi znikają, mięśnie tracą napięcie. Wszystko to jest możliwe do utrzymania tylko przy stałej kontroli.
Dlatego jak tylko widzę, że coś mi nie pasuje w tej dziewczynie naprzeciwko mnie, od razu dostosowuję swój styl życia. Przeznaczam co najmniej pół godziny na poranny trening, ograniczam słodycze w diecie. Mam szczęście, moje ciało jest bardzo wrażliwe i natychmiast zauważam zmiany.
Redaktor ds. zdrowia i odżywiania
Szczerze mówiąc, nie inspirują mnie historie typu "szybciej, wyżej, silniej" czy "robię to dla siebie". Jestem dość ciężką osobą, która słucha bardziej serca niż rozumu. Dlatego muszę motywować się poprzez racjonalność.
Dla mnie sport jest swego rodzaju punktem wyjścia. To punkt wyjścia, od którego mogę budować swój dzień i planować inne rzeczy. Jeśli wiem, że będę ćwiczyć cardio po pracy, nie będę rozciągać swoich zadań do wieczora. A jeśli rano zdecyduję się na jogę, nie będę oglądać serialu w połowie nocy.
To mnie dyscyplinuje i pomaga mi zachować produktywność, nie odkładać innych ważnych rzeczy na później - czy to w życiu osobistym, czy w pracy. I to jest prawdopodobnie moja główna motywacja.
Redaktor ds. treningów i podróży
Po prostu lubię dobrze wyglądać. Lubię móc nosić stylowe rzeczy bez konieczności myślenia o tym, że coś gdzieś zwisa. Jestem nieco idealistycznie nastawiona do swojej figury i nie zawsze potrafię zaakceptować siebie w ciele nieco pełniejszym niż bym chciała.
Poza tym sport to dla mnie również praca. Muszę wiedzieć wszystko o fitnessie i pompowaniu mojego ciała. No i oczywiście jest to świetna wymówka, by się odstresować. Zwłaszcza, gdy w mojej głowie pojawiają się głupie myśli.
autor
Dla mnie osobiście sport jest okazją do relaksu, rozładowania myśli i poprawy zdrowia. To rodzaj medytacji, tylko tutaj nie musisz podejmować mentalnych wysiłków, aby złapać zen. Podczas treningu myśli same odchodzą - po prostu dodajesz ciężaru i cała Twoja uwaga skupia się na "pchaniu" i poprawnym wykonaniu ćwiczenia. A rezultat jest najlepszą motywacją ze wszystkich.
Kiedy czujesz mięśnie, czujesz, że żyjesz. Chcesz wyprostować ramiona i iść do przodu. A wykonana praca nie pozwala mi opuścić rąk - w przeciwnym razie okazuje się, że jestem sobie niewierny. Ogólnie rzecz biorąc, kiedy prowadzisz zdrowy tryb życia, nie masz ochoty wracać do złych nawyków. O wiele przyjemniej jest być w "zdrowym" trendzie i otaczać się ludźmi, którzy inspirują mnie do bycia lepszym.
Redaktor działu Trendy i motywacja.
Niestety, motywacja to wciąż coś, czego trzeba szukać. Ale z czasem zaczynasz rozumieć, co gdzie działa, więc idziesz do źródła z celem. Do uprawiania sportu motywuje mnie moje odbicie w lustrze i dobre samopoczucie. Nawiasem mówiąc, z wiekiem to drugie zaczęło poważnie przeważać nad pierwszym.
Aby podnieść się na duchu, oglądam motywujące filmy lub słucham podnoszącej na duchu muzyki. Moim ulubionym filmem na takie okazje jest "Million Dollar Baby", a czysta motywacja w muzyce to utwory L'One.
autor, fotograf
Trzeba kochać sport, wtedy nie będzie trudno go uprawiać. Myślę, że to źle, gdy trzeba wymyślać motywację, aby pójść na siłownię. Kiedy próbuję nowego rodzaju aktywności fizycznej, słucham przede wszystkim swojego serca, a nie mięśni i patrzę na wyniki. Jeśli nie czuję chęci, aby przyjść ponownie, jeśli trening powoduje dyskomfort, to powinienem zmienić sport na inny.